Mamy kolejne ciekawe znaleziska

Dzisiaj do zbioru znalezisk Misji Skalnej dołączył najmniejszy jak dotąd obiekt – okrągły fajansowy koralik o przekroju... jednego milimetra!

Dokumentacją rysunkową zgromadzonych w ciągu dwóch dni zabytków zajął się Grzesiek. Będąc także geomorfologiem, Grzesiek zidentyfikował zebrane przez nas przy okazji pewne ciekawe, lecz nierozpoznane z początku obiekty, jako grudki rudy.

Waldek wraz z Hassuną zakończyli dzisiaj mocowanie naciągów i rozpoczęli prace...

Znaleźliśmy małego fajansowego skarabeusza

Coraz więcej znalezisk! Do obiektów znalezionych wczoraj przez Misję Skalną dołączyły dzisiaj: kolejne fragmenty ceramiki pochodzącej z jakichś potłuczonych naczyń oraz fajansowy koralik w kształcie miniaturowego skarabeusza.

Waldek, Grzesiek i Hassuna przez kilka godzin zajmowali się mocowaniem górnych naciągów przy nowej instalacji w południowej części Gebel Ragab. Zdaniem naszego inżyniera, w pierwszej połowie przyszłego tygodnia będziemy mogli zacząć...

Niespodzianka: starożytna ceramika!

Niespodzianka! Podczas oczyszczania najniższych zboczy Gebel Ragab, na wysokości ok. 25 m nad poziomem świątyni Totmesa III, natrafiliśmy dzisiaj na skupisko fragmentów ceramiki i płótna, kilka fajansowych koralików i kawałki sznurka.

W pobliżu znaleźliśmy również kości zwierzęce i prawdopodobnie ludzkie żebro, jak również jedną samotną cegłę ustawioną prostopadle do skalnej ściany i przylegającą do niej. Być może cegła jest skromną pozostałością...

Goście, goście… na wiosnę

Definitywnie pożegnaliśmy się z „zimnem”. Na Gebel Ragab zawitała już wyraźnie egipska wiosna. Teraz z każdym dniem będzie coraz goręcej. Zwłaszcza na górze, gdzie trzeba doliczyć często nawet 10 stopni Celsjusza więcej niż na dole. Pogoda utrudnia nam pracę, lecz nie umożliwia jej. Znamy ją przecież z wielu poprzednich sezonów. Ostatecznie, cóż to dla nas ten piekielny upał.

Jesteśmy przyzwyczajeni do najcięższych warunków, co bardzo różni nas od innych...

Uff, jak gorąco na tym dżeblu!

Wczoraj pogoda w kratkę – deszcz, zachmurzenie, tumany kurzu – dzisiaj przez cały dzień wyjątkowo upalnie. Tak jakby w Deir el-Bahari nigdy nie padało, nie wiało i nie chmurzyło się. A przecież było to zaledwie wczoraj. Na południowym Gebel Ragab, gdzie montujemy nową instalację zsypową, temperatura grubo ponad 30 stopni Celsjusza. Kto wie, może na naszej górze jest już 40 stopni?

Nie mierzyliśmy ciepła za pomocą termometru, lecz według ilości wypitej wody....

Znowu wchodzimy na szczyt Gebel Ragab

Niespodzianka w Deir el-Bahari. Nad ranem padał mały deszcz. Balony z turystami, które zwykle dość szybko wznoszą się do góry, dzisiaj w ogóle nie mogły wystartować. Do połowy dnia niebo było zachmurzone i dął silny wiatr, niosąc tumany pustynnego pyłu. Niebo zamiast być koloru niebieskiego, wpadało w dziwne odcienie ni to spatynowanego srebra, ni to kawy z mlekiem. Po południu wypogodziło się. Dla Misji Skalnej były to idealne warunki do pracy.

Po wyjątkowo udanym...

Dziś ekstremalnie. Nie róbcie tego sami!

W Tebach Zachodnich robi się coraz cieplej. Chłodne poranki, w które zakładamy ciepłe wierzchnie okrycia, za kilka dni w ogóle odejdą w niepamięć. Kilkadziesiąt metrów powyżej świątyni Hatszepsut – na Gebel Ragab – już panuje upał. Na szczęście cały czas towarzyszą nam lekki wietrzyk i sporadycznie króciutkie zachmurzenia. I to jest właściwie jedyna różnica między sezonem zimowym a jesiennym. W październiku z czystego nieba – bez jednej zabłąkanej chmurki...