Rutynowa praca „na Totmesie III”

Dzisiaj prof. Andrzej Niwiński oprowadzał naszego egipskiego inspektora, p. Saida Koraniego, po malowniczych szlakach Teb Zachodnich „śladami Butehamona”. Starożytny dostojnik Butehamon odwiedzał nie tylko półkę skalną, na której pracuje nasza misja, ale i inne trudno dostępne miejsca w górach tebańskich. Co ciekawe, zwykle tam, gdzie znajduje się jego podpis, w pobliżu wykuty jest jakiś grobowiec.

Na stanowisku misji rutynowa praca „na Totmesie” przy opróżnianiu zagrody. Od jakiegoś czasu, gdy drobne usterki instalacji przestały spowalniać nam pracę tak bardzo, jak działo się na początku sezonu, ustaliliśmy następujący cykl pracy: jeden bądź najwyżej półtora dnia „zrzutu” i jeden bądź dwa niepełne dni „wywózki” materiału z zagrody. Częstotliwość „zrzutów” zależy w głównej mierze od poziomu trudności przy rozbieraniu redimów. Z im większych kamieni jest on zbudowany, tym więcej czasu musimy poświęcić na ich rozbijanie.

Dziś nie wchodziliśmy na Gebel Ragab, ponieważ wszystkie ważne zdjęcia i pomiary zrobiliśmy tam w czwartek.

Skomentuj...

Pola obowiązkowe *