Starożytne graffiti Butehamona

Idąc wzdłuż ściany północnego dżebla – choć słowo: idąc brzmi tutaj zbyt eufemistycznie, gdyż należałoby raczej powiedzieć: wspinając się – przemieszczamy się od tzw. Szczeliny do tzw. Niszy naturalną „rynną skalną”, która w czasach Amenhotepa I mogła zostać zaadaptowana przez człowieka jako jeden z elementów zabezpieczenia grobowca przed wodą, czyli służyła jako tzw. dren. W pierwszych latach działalności Misji Skalnej ów dren został odsłonięty i zadokumentowany.

Później wtórnie zasypaliśmy go dziesiątkami ton odłupków pochodzących z rozbitych głazów. Żeby uniknąć złamania karku podczas schodzenia w dolne partie stanowiska, zaimprowizowaliśmy w tym zasypie kamienne schody podobne do opisywanych w poprzednim wpisie, ale w mniejszej skali. W ten sposób utworzyliśmy wygodną drogę w kierunku Szczeliny i górującego tuż nad świątynią królowej Hatszepsut filaru skalnego, który czasem nazywany jest „Senenmutem”. W pewnym sensie odtworzyliśmy wtedy topografię sprzed 3 000 lat.

Na tej „chodzonej” wysokości znajduje się graffito (wyryty w skale podpis) – jedno z kilku tutaj – dostojnika Butehamona sprawującego kontrolę nad cmentarzem faraonów. Przez kilka lat pokazywaliśmy to graffito gościom odwiedzającym Gebel Ragab, schylając się bądź przyklękając przy ścianie dżebla. Lecz w wyniku postępu prac związanych z usuwaniem kamieni…

Na zdjęciu prof. Andrzej Niwiński wskazuje miejsce, gdzie znajduje się podpis starożytnego urzędnika.

Skomentuj...

Pola obowiązkowe *