Czasem trzeba coś połatać

Dzień „wywózki”, czyli mówiąc inaczej – opróżniania zagrody na świątyni Totmesa III z nagromadzonych w niej kamieni zrzuconych z góry. Praca przerywana jest ciągłymi naprawami usterek instalacji; egipscy robotnicy muszą co chwila opuszczać zagrodę ze względu na bezpieczeństwo.

Nasi inżynierowie, Waldek i Wojtek, działają na półeczce skalnej w połowie długości zsypu, wycinając fragment jednego z kubłów, aby wykorzystać go do wzmocnienia pękniętego elementu na górze. „Stalowa łata” zostaje wpuszczona do tego uszkodzonego kubła od góry. Mamy nadzieję, że tak naprawiony zsyp wytrzyma dalsze zrzuty kamieni z Gebel Ragab.

Skomentuj...

Pola obowiązkowe *